Co powinna zawierać miesięczna umowa na pozycjonowanie (krótka odpowiedź)
Dobra miesięczna umowa SEO musi zawierać co najmniej siedem elementów: precyzyjny zakres prac na każdy miesiąc, listę fraz kluczowych z realnym ruchem, warunki wypowiedzenia, informację o własności treści i kont, zasady raportowania, model rozliczeń oraz zapis o stosowaniu wyłącznie technik zgodnych z wytycznymi Google. Brak choćby jednego z tych elementów to sygnał do negocjacji, zanim cokolwiek podpiszesz.
Pozycjonowanie jest usługą abonamentową. Płacisz co miesiąc za ciągłą pracę, której efekty w Google narastają stopniowo. To sprawia, że umowa jest ważniejsza niż w jednorazowych zleceniach. Jeśli coś pójdzie nie tak, jesteś związany kontraktem i tracisz czas oraz pieniądze.
W tym artykule omawiamy każdy z tych elementów po kolei, pokazujemy, jakie zapisy są bezpieczne, a jakie ryzykowne, i jak negocjować warunki przed podpisaniem.
Dlaczego miesięczna umowa SEO jest inna niż typowa umowa o usługi
Większość umów usługowych jest prosta: zlecasz wykonanie czegoś konkretnego, firma to dostarcza, płacisz. W SEO jest inaczej, bo wyniki są w rękach Google, nie agencji. Agencja nie może zagwarantować, że Twoja strona trafi na konkretną pozycję w określonym terminie, bo algorytm Google zmienia się stale i nie jest przez nikogo kontrolowany.
Z tego powodu miesięczna umowa na pozycjonowanie powinna opisywać przede wszystkim działania, a nie obiecane efekty. Jeśli agencja skupia się w umowie na gwarantowanych wynikach zamiast na konkretnych pracach, to albo celuje we frazy bez ruchu, albo stosuje techniki, które dają krótkotrwałe rezultaty i mogą zaszkodzić stronie.
Drugi ważny powód to czas trwania. Pozycjonowanie przynosi efekty zwykle po trzech do sześciu miesięcy od startu. Przez ten czas płacisz bez pewności, że zobaczysz konkretny wynik. Im lepiej opisana umowa, tym łatwiej ocenić po kilku miesiącach, czy agencja naprawdę pracuje.
1. Zakres prac, konkrety zamiast ogólników
Najważniejszy element miesięcznej umowy SEO to szczegółowy zakres prac. Nie „pozycjonowanie strony" ani „opieka SEO", ale lista konkretnych działań realizowanych co miesiąc: ile tekstów powstanie, ile linków zostanie zbudowanych, które elementy techniczne zostaną poprawione i w jakim terminie.
Ogólnikowy zakres prac to najczęstszy problem umów SEO. Firma płaci co miesiąc i nie wie, co dokładnie za to dostaje. Agencja z kolei może rozliczać „opiekę" z minimalnym wysiłkiem, bo umowa nic konkretnego nie wymaga.
Dobry zakres prac zawiera co najmniej:
- liczbę artykułów lub podstron tworzonych miesięcznie pod konkretne frazy,
- zakres optymalizacji technicznej, na przykład poprawa szybkości ładowania, wdrożenie danych strukturalnych, optymalizacja meta tagów,
- działania link buildingowe: liczba pozyskiwanych linków miesięcznie i rodzaje serwisów,
- audyt wstępny na początku współpracy, czy jest wliczony w abonament czy płatny osobno,
- listę podstron do optymalizacji lub tworzenia.
Audyt na start
Analiza techniczna strony, badanie konkurencji i wybór fraz przed pierwszym miesiącem prac. Powinien być wliczony w abonament.
Lista fraz kluczowych
Konkretne słowa kluczowe z wolumenem wyszukiwań. Nie ogólniki, ale frazy, które ktoś wpisuje w Google każdego dnia.
Optymalizacja techniczna
{ "Plan poprawek z terminami": "szybkość, struktura URL, dane strukturalne, indeksacja, wersja mobilna." }
Treści miesięczne
Liczba tekstów na miesiąc, kto je pisze i zatwierdza, w jakiej formie trafiają na stronę.
Link building
Liczba linków miesięcznie, rodzaje serwisów i metody pozyskiwania. Powinny być zgodne z wytycznymi Google.
Raport miesięczny
Co jest mierzone, kiedy dostarczone i w jakiej formie. Standard to pozycje fraz, ruch i konwersje.
Przed podpisaniem zapytaj wprost: „Co konkretnie zostanie zrobione w pierwszym miesiącu, a co w szóstym?" Agencja, która nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, prawdopodobnie nie ma spójnego planu.
2. Lista fraz kluczowych z realnym ruchem
Frazy kluczowe to jeden z najważniejszych elementów umowy, a jednocześnie najłatwiej je sfałszować. Agencja może wpisać w umowę sto fraz, z których 90 ma mniej niż dziesięć wyszukiwań miesięcznie. Wtedy wypozycjonowanie całej listy nie przyniesie ani jednego dodatkowego klienta.
Miesięczna umowa SEO powinna zawierać listę fraz z podanym wolumenem wyszukiwań i intencją. Fraza z intencją zakupową, taka jak „pozycjonowanie stron Warszawa" lub „hydraulik Kraków", jest warta więcej niż fraza informacyjna z większym ruchem. O tym, jak dobierać słowa kluczowe, piszemy w artykule co to są słowa kluczowe i jak je dobierać.
Sprawdź też, czy frazy są dopasowane do Twojej lokalizacji. Jeśli prowadzisz serwis klimatyzacji w Łodzi, fraza ogólna „serwis klimatyzacji" ma sens ogólnopolski, ale nie lokalny. Przydadzą Ci się frazy z nazwą miasta, na przykład „serwis klimatyzacji Łódź". Więcej o tym podejściu znajdziesz w artykule jak wypozycjonować firmę lokalnie.
3. Czas trwania i warunki wypowiedzenia
Pozycjonowanie wymaga czasu, więc minimalny okres umowy jest uzasadniony. Trzy do sześciu miesięcy to rozsądny standard, bo zmiany pozycji w Google nie zachodzą natychmiast. Uczciwa agencja poprosi o taki czas, żeby zdążyć pokazać wyniki.
Problem pojawia się, gdy umowa wiąże Cię na rok lub dwa lata bez możliwości wcześniejszego wyjścia, niezależnie od tego, czy agencja dostarcza wyniki. Taki zapis stawia Cię w złej pozycji negocjacyjnej w razie problemów.
Bezpieczny model to: trzy do sześciu miesięcy minimalnego okresu, a potem miesięczne odnowienie z możliwością wypowiedzenia z miesięcznym lub trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Agencje pewne swoich wyników zwykle zgadzają się na taki układ.
Sprawdź też, co dzieje się z Twoimi zasobami po zakończeniu współpracy. Czy treści zostają na stronie? Czy dostęp do Google Search Console i Google Business Profile wraca do Ciebie? O tym piszemy w kolejnej sekcji.
- 01
Minimalny okres 3-6 miesięcy
Uzasadniony czas, żeby zmiany w pozycjach były widoczne. Krótszy okres nie daje agencji szansy na pokazanie wyników.
- 02
Możliwość wyjścia po minimalnym okresie
Po zakończeniu okresu minimalnego umowa powinna odnawiać się co miesiąc z miesięcznym lub trzymiesięcznym wypowiedzeniem.
- 03
Zapis o tym, co dzieje się po zakończeniu
Treści, konta, wizytówka, lista linków. Każdy z tych zasobów powinien wrócić do Ciebie bez warunków.
4. Własność treści, kont i wizytówki
Ten punkt jest pomijany zaskakująco często, a może kosztować Cię miesiące pracy po zakończeniu współpracy. Miesięczna umowa SEO powinna jasno określać, kto jest właścicielem wszystkich zasobów tworzonych w jej ramach.
Treści pisane pod Twoją stronę powinny być Twoje od momentu opublikowania. Sprawdź, czy umowa nie zawiera zapisu, że prawa autorskie pozostają przy agencji przez czas trwania współpracy lub po jej zakończeniu. To Twoje teksty na Twojej stronie i powinny do Ciebie należeć bez żadnych zastrzeżeń.
Konta Google muszą być na Twoje dane. Powinieneś być właścicielem w Google Search Console, Google Analytics i Google Business Profile. Agencja dostaje rolę administratora lub menedżera, a nie odwrotnie. Jeśli agencja zakłada konta na swoje dane i dodaje Cię jako użytkownika, po zakończeniu współpracy możesz stracić do nich dostęp.
Linki zewnętrzne są częścią serwisów trzecich i nie możesz ich fizycznie przenieść. Masz jednak prawo wiedzieć, gdzie są zbudowane. Poproś o zapis zobowiązujący agencję do dostarczenia listy pozyskanych linków na koniec współpracy.
Dobrze
Zapisy bezpieczne
- Wszystkie treści przechodzą na Ciebie z chwilą opublikowania
- Właścicielem kont GSC, GA i GBP jest klient, agencja jest adminem
- Lista zbudowanych linków dostarczona na koniec współpracy
- Dostęp do narzędzi analitycznych przez cały czas umowy
Unikaj
Zapisy ryzykowne
- Prawa do treści przy agencji do zakończenia umowy
- Konta Google zakładane na dane agencji
- Brak dostępu do Search Console lub Analytics
- Brak historii działań i pozyskanych linków po zakończeniu
Koniecznie sprawdź, jak zarządzana jest wizytówka w Mapach Google. Jeśli agencja stworzy profil i doda siebie jako jedynego właściciela, po rozstaniu możesz stracić profil, który zbierał opinie przez rok. Jak prawidłowo założyć i zarządzać wizytówką, opisujemy w artykule wizytówka Google: jak założyć.
5. Model raportowania i mierniki sukcesu
Dobra miesięczna umowa SEO opisuje nie tylko to, co agencja będzie robić, ale też jak będzie mierzyć i raportować wyniki. Bez jasnych wskaźników nie możesz ocenić po kilku miesiącach, czy budżet pracuje.
Minimalny standard to comiesięczny raport zawierający trzy kategorie danych: pozycje na uzgodnionych frazach, ruch organiczny z Google oraz liczba konwersji, czyli telefonów, wypełnionych formularzy i zapytań o ofertę. Sama liczba pozycji w Top 10 bez danych o ruchu i konwersjach to niepełny obraz.
Warto pamiętać, że pierwsze trzy wyniki organiczne zbierają łącznie ponad połowę wszystkich kliknięć. Pierwsza pozycja ma średnio 27,6 procent kliknięć, a trzecia już tylko 11 procent (Backlinko). Oznacza to, że pozycja dziesiąta generuje bardzo mały ruch, mimo że technicznie mieści się na pierwszej stronie. Dlatego liczy się nie tylko to, czy jesteś w Top 10, ale gdzie dokładnie.
Raport powinien zawierać też listę wykonanych prac w danym miesiącu i plan na kolejny. Dzięki temu wiesz, że agencja naprawdę działa, a nie odczekuje kolejny miesiąc opłaty.
Zapytaj też o dostępność opiekuna konta poza cyklem raportowym. Dobry standard to odpowiedź w ciągu jednego do dwóch dni roboczych na pytania bieżące.
6. Cena, co jest wliczone, a co płatne osobno
Miesięczna umowa SEO powinna jednoznacznie określać, co wchodzi w cenę stałą, a co jest rozliczane dodatkowo. To ważne, bo agencje często podają niski abonament, a potem doliczają koszty zewnętrzne, które w sumie znacząco podnoszą rachunek.
Typowe pozycje rozliczane poza abonamentem to: licencje na zewnętrzne narzędzia SEO, płatne publikacje artykułów sponsorowanych do budowy linków, koszty copywritingu ponad limit miesięczny oraz dodatkowe godziny przy przebudowie strony.
Umowa powinna też określać, co dzieje się z ceną po upływie roku. Uczciwy zapis to informacja o ewentualnej indeksacji stawki z wyprzedzeniem, na przykład o wskaźnik inflacji. Podwyżka bez ostrzeżenia w trakcie umowy to sygnał nierzetelności.
800-2500 zł
pozycjonowanie lokalne
miesięczny abonament netto
1500-5000 zł
pozycjonowanie ogólnopolskie
miesięczny abonament netto
3-6 mies.
minimalny czas na efekty
typowy zakres
Jeśli chcesz zrozumieć, z czego wynikają te kwoty i co składa się na abonament SEO, przeczytaj artykuł ile kosztuje pozycjonowanie stron. Opisujemy tam każdą składową i pokazujemy, jak porównywać oferty agencji.
7. Stosowane techniki, zapis o white hat SEO
Ostatni, ale równie ważny element miesięcznej umowy SEO to zobowiązanie agencji do działania wyłącznie zgodnie z wytycznymi Google. Chodzi o tak zwane white hat SEO, czyli techniki, które poprawiają widoczność strony przez realną wartość dla użytkownika, a nie przez próby oszukania algorytmu.
Jeśli agencja stosuje techniki naruszające wytyczne Google, Twoja strona może zostać ukarana manualnie lub algorytmicznie. Kara może cofnąć miesiące pozycjonowania w ciągu kilku dni. Co gorsze, odpowiedzialność za to ponosi właściciel strony, nie agencja.
Google szczegółowo opisuje, co jest dozwolone, a co nie (Google Search Central). Zapytaj agencję wprost: skąd będą pochodziły linki i jak wygląda proces tworzenia treści. Uczciwa firma odpowie bez wahania.
Jak wygląda dobra miesięczna umowa SEO w praktyce
Wiesz już, co powinno znaleźć się w umowie. Poniżej zestawiliśmy, jak powinien wyglądać typowy cykl miesięczny przy rzetelnej współpracy. To pomaga ocenić, czy agencja faktycznie realizuje to, co obiecuje.
W pierwszym miesiącu agencja przeprowadza audyt techniczny strony, dobiera frazy kluczowe z wolumenem wyszukiwań i przygotowuje plan działania na kolejne miesiące. To podstawa, bez której nie wiadomo, w jakim kierunku iść.
Od drugiego miesiąca zaczynają się regularne prace: tworzenie treści pod wybrane frazy, budowa linków i poprawki techniczne. Co miesiąc dostajesz raport z pozycjami, ruchem i konwersjami oraz listą wykonanych działań.
Dane poglądowe. Wzrost ruchu organicznego narastający w czasie przy stałych pracach SEO.
Warto pamiętać, że około 46 procent wszystkich wyszukiwań w Google ma intencję lokalną, a 76 procent osób szukających lokalnej firmy odwiedza ją w ciągu 24 godzin (Backlinko). To znaczy, że dobrze prowadzone pozycjonowanie lokalne przekłada się na realne wizyty i telefony, a nie tylko na lepsze pozycje w Google.
Jeśli prowadzisz firmę w konkretnym mieście i szukasz agencji SEO, sprawdź nasze oferty dla: Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Łodzi i Szczecina. We wszystkich przypadkach omawiamy warunki umowy przed podpisaniem i dajemy bezpłatny audyt na start.
Co zrobić, zanim podpiszesz umowę
Przed podpisaniem miesięcznej umowy SEO warto wykonać kilka konkretnych kroków, żeby sprawdzić, z kim masz do czynienia.
Pierwsza rzecz to poproszenie o case study z podobnej branży lub miasta. Dobra agencja pokaże konkretne wyniki dla klientów z Twojej lub zbliżonej kategorii, najlepiej z danymi z Google Search Console.
Druga rzecz to rozmowa o strategii na pierwsze trzy miesiące, zanim cokolwiek podpiszesz. Agencja, która nie chce pokazać planu przed podpisaniem umowy, prawdopodobnie nie ma takiego planu.
Trzecia rzecz to weryfikacja zakresu prac punkt po punkcie. Jeśli cokolwiek jest opisane ogólnikowo, proś o uszczegółowienie. Zapis „optymalizacja strony" powinien stać się „poprawa czasu ładowania do x sekund, wdrożenie danych strukturalnych na stronach usług, optymalizacja meta tagów na 10 podstronach".
Czwarta rzecz to sprawdzenie warunków wypowiedzenia i własności kont przed złożeniem podpisu. Te elementy są najtrudniejsze do zmiany po fakcie.
Przydatny kontekst do rozmowy z agencją znajdziesz w artykule jak wybrać agencję SEO. Zanim wyjdziesz na spotkanie, warto też przeczytać, ile czasu trwa pozycjonowanie strony, żeby mieć realistyczne oczekiwania co do tempa efektów.
12
Najczęstsze pytania
Czy miesięczna umowa SEO musi zawierać listę fraz kluczowych?
Tak, i to z wolumenem wyszukiwań. Lista fraz bez podanych wyszukiwań nie pozwala ocenić, czy pracujesz na frazach z realnym ruchem, czy na ogólnikach, których nikt nie szuka. Dobra agencja dołącza tę listę do umowy lub jej załącznika i zgadza się na jej aktualizację w trakcie współpracy.
Jak długa powinna być minimalna umowa na pozycjonowanie?
Trzy do sześciu miesięcy to rozsądny standard. Krótszy okres nie daje agencji czasu na pokazanie wyników, dłuższy bez możliwości wyjścia jest ryzykowny dla Ciebie. Po minimalnym okresie dobrze, gdy umowa przechodzi w tryb miesięcznego odnawiania z krótkim wypowiedzeniem.
Co się dzieje z treściami po zakończeniu umowy SEO?
Treści opublikowane na Twojej stronie powinny pozostać Twoje. Sprawdź, czy umowa zawiera zapis o przeniesieniu praw autorskich na Ciebie. Jeśli nie ma takiego zapisu, dodaj go przed podpisaniem. Brak tego zapisu może oznaczać, że agencja zażąda usunięcia treści ze strony po rozstaniu.
Czy agencja może gwarantować konkretną pozycję w Google?
Nie. Google wyraźnie zaznacza, że nikt z zewnątrz nie może gwarantować konkretnej pozycji w wynikach wyszukiwania. Agencja, która obiecuje Top 1 w trzy miesiące, albo mówi o frazach bez realnego ruchu, albo stosuje techniki naruszające wytyczne, które mogą zaszkodzić stronie. Zamiast gwarancji pozycji proś o prognozę wzrostu ruchu organicznego i konwersji w określonym horyzoncie czasowym.